Jak zadbać o psy, gdy zima przychodzi szybciej niż kalendarz?

Wczorajsza śnieżyca, która sparaliżowała część Poznania i zasypała ulice białym puchem, była dla wielu mieszkańców pierwszym poważnym sygnałem, że zima w tym roku przyszła szybciej, niż wskazywałby na to kalendarz. Choć astronomiczna zima zaczyna się dopiero pod koniec grudnia, mroźne poranki, śliskie chodniki i zamarzające samochody przypomniały poznaniakom, że przed nami trudniejsze tygodnie.

Mieszkańcy miasta musieli zmienić plany — dzieci z radością rzuciły się do zabawy w pierwszym śniegu, kierowcy utknęli w porannych korkach, a właściciele czworonogów… po raz pierwszy tej jesieni zaczęli zastanawiać się, jak zadbać o swoje psy w prawdziwie zimowych warunkach. Bo podobnie jak my, także zwierzęta potrzebują odpowiedniej ochrony, gdy temperatury spadają poniżej zera.

Wielu mieszkańców zauważyło, że ich pupile podczas porannych spacerów po świeżym śniegu stawały się niespokojne — podkulały ogon, trzęsły się lub niechętnie stawiały łapy na zimnym podłożu. Eksperci marki Josera przypominają, że to jasny sygnał, iż zwierzęciu jest zwyczajnie zimno. Wrażliwe są szczególnie psy krótkowłose, szczenięta i ps seniorzy. W takich przypadkach warto pomyśleć o lekkim, ocieplanym ubranku, które nie będzie krępować ruchów, ale zapewni komfort w czasie spaceru po zaśnieżonych poznańskich chodnikach.

To, co dla wielu poznaniaków jest najbardziej uciążliwe zimą, dotyka również zwierząt — sól i lód, którymi posypywane są miejskie ulice. Łapy psów są na nie wyjątkowo narażone. W mroźne dni, takie jak ten po wczorajszej śnieżycy, warto zabezpieczyć je ochronnym balsamem lub naturalnym olejem kokosowym. Po powrocie do domu łapy trzeba dokładnie wypłukać i osuszyć, aby uniknąć podrażnień i pęknięć.

W zimowej aurze kluczowe jest także dostosowanie długości spacerów. Przy silnym wietrze i obfitych opadach — takich jak te, które przeszły przez Poznań wczoraj wieczorem — psy mogą szybko się wychłodzić, szczególnie jeśli ich sierść jest mokra. Dlatego lepiej postawić na częstsze, krótsze wyjścia i przenieść większą część psiej aktywności do domu. Świetnie sprawdzają się wtedy zabawy węchowe oraz zadania stymulujące psa mentalnie.

Na zdrowie pupili wpływa także to, co dzieje się wewnątrz mieszkań. Ogrzewanie miejskie, które lada dzień ruszy pełną parą, wysusza powietrze i może sprawiać, że psy stają się ospałe lub częściej kaszlą. W takich sytuacjach warto zadbać o odpowiednie nawilżenie powietrza, ciepłe (ale nie gorące) miejsce do odpoczynku i zwiększoną ilość świeżej wody. Jeśli pies staje się apatyczny, ma katar lub kaszel — konieczna jest konsultacja z weterynarzem.

Wczorajsza śnieżyca zaskoczyła cały Poznań, ale przypomniała także o tym, że zima to okres wymagający dla ludzi i zwierząt. Właściwa opieka nad psami, szczególnie w mroźne dni, może uchronić je przed chorobami i dyskomfortem. A mieszkańcom pozwoli cieszyć się zimową atmosferą bez niepotrzebnego stresu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *